|
Opowiem bajeczkę. Było sobie miasto pod wielką górą. I było to miasto bezprawia. Brzmi jak tytuł podrzędnego westernu? Owszem, ale jakże realnego!
W mieście tym wybudowano hotel o 2 piętra za duży. Bezprawnie wybudowano, ale to nie ma znaczenia, bo władza na to oko przymknęła. Hotel otwarto. Oficjalnie dwa piętra, a nie oficjalnie całość hula aż miło. Ale, aby nie było wątpliwości - podatki płacone są tylko za 2 piętra, restaurację i zaplecze techniczne. Za większą resztę nikt nie zapłacił ani jednego grosza. I nie zapłaci, bo oficjalnie to nie działa. Inwestor zgodę na użytkowanie dostał tylko tymczasowo i do końca roku miał budynek obniżyć o dwa piętra. Rok minął, ale hotelu nie obniżył. Obiecał jednak, że zrobi to do końca lutego. Czyli ekipy budowlańców po dachu będą biegać w szczycie sezonu zimowego. Jasne, a świstaki w tym czasie będą zawijać sreberka. Ale przecież to bajka i wszystko wydarzyć się może. Ciekawe ile w tej bajcie kosztuje zgoda na warunkowego użytkowanie przez kolejne dwa miesiące? 2000 łóżek razy 100 złotych dzień razy 31 dni stycznia + 28 dni lutego = 11,8 mln złotych obrotu. No jest o co się bić. I jest z czego płacić. Ale to tylko bajka. Ciekawe, że ten, który zgodę na użytkowanie wydłużył, w ogóle nie wziął pod uwagę, że ta jego zgoda to jest gówno warta. Tak właśnie jest. Bo gdyby było inaczej, to inwestor użytkowałby tylko te 2 piętra, restaurację i zaplecze techniczne na które zgodę dostał. Ale on zgodę ma w dupie i użytkuje całość. Gdzie jest policja? Gdzie jest straż pożarna? Gdzie jest sanepid? Gdzie wreszcie jest nadzór budowany? Ich to kompletnie nie interesuje, że ich decyzje są traktowane jak papier toaletowy? A może uważają, że w tych pokojach co na ich użytkowanie zgody nie wydano, tylko duchy buszują. Na pewno tak jest! Z pewnością tam śpią duchy! Bo przecież to bajka. A w bajce wszystko jest możliwe. A w realu drogi czytelniku? Czy to też jest możliwe?
jOranT_KarpaczANSKI, 30-12-2011, odsłon: 406 |