Strona główna  Polecane  Blogi  Porozmawiaj  Katalog Firm  Ogłoszenia  Twoje teksty  Konto 

Nie jesteś teraz zalogowany.

napisz artykul blogedytuj  tekst Karpacz

teksty pisane przez internautow

karpacz.pl Aktualnosci

mini czat

forum

albumy

filmy

Szukaj:
Dzisiaj wizyt: 78
Dzisiaj odsłon: 203
Ogółem wizyt: 189 838
Ogółem odsłon: 1 714 869

Goście: 20Aktywni użytkownicy: 1
Sonda - Zagłosuj !
Czy CRiS ''Kolorowa'' należy się odszkodowanie ?
Tak
Nie

Wyniki
Ciśnienie na karnet - polemika

Wspólny karnet? Po trzykroć TAK. Ale po co? W Karpaczu to nie ma
najmniejszego sensu z jednego podstawowego powodu - wyciągi i
nartostrady/stoki nie są ze sobą połączone.



Wystarczy spojrzeć na ski panoramę Zieleńca. Tam 90% wyciągów
i stoków jest ze sobą połączonych. Bez ściągania nart można w
ciągu kilkudziesięciu minut przedostać się z jednego krańca
ośrodka na drugi. A w Karpaczu? Nie ma takiej opcji. Wybudowany
przez pana Sobiesiaka wyciąg jest oderwany od całej reszty na Kopie.
Robienie więc wspólnego skipasu nie ma więc najmniejszego sensu.
Co innego, gdyby pan Sobiesiak wybudował wyciąg tak jak to
planowali ci z MKL. Wówczas łączyłby się on z pozostałymi
wyciągami i nartostradami na Kopie. Tak! Wówczas wspólny skipas
miałby sens.
Owszem, na świecie, i to wcale nie tak odległym, są wspólne
skipasy ośrodków, które nie są ze sobą połączone. Ale skipasy
obejmują ofertę kilku ośrodków narciarskich, gdzie jest od kilku
do kilkunastu wyciągów i tras w każdym. Klient przyjeżdżając do
jakiegoś regionu kupuje skipas wielodniowy po to, by raz jechać do
jednej miejscowości, drugiego dnia odwiedzić kolejną itd.  Narciarz śpi w
jednym miejscu, ale na narty jeździ po całym regionie. Przykład
leży zaraz za granicą. Kupując wielodniowy skipas w Harrachovie,
można na nim też jeździć w Rokytnicy i Pasekach
(http://www.skiregion.cz ).
Tak, to ma sens! Więc jeśli już mówimy o wspólnym skipasie, to
pan Warecki raczej powinien na ten temat rozmawiać ze Skiareną
Szrenica i Świeradowem niż z Sobiesiakiem. Przy czym obawiam się,
że ci ze Szklarskiej będą niechętni, bo ani Karpacz ani Świeradów
nie są dla nich konkurencyjni. Na wspólnym skipasie powinno zależeć
tym słabszym. To proste. Jeśli narciarz przyjedzie do Szklarskiej
Poręby na kilka dni i na tym samym skipasie będzie mógł pojeździć
też w Karpaczu, to może raz się wybierze z ciekawości, po to by
się wściec, że jechał 50 km i zmarnował na podróż tam i z
powrotem 1,5 godziny.

Tak drodzy czytelnicy. Karpacz, poprzez budowę wyciągu w Białym
Jarze, zmarnował swoją szansę i dzisiaj może być jedynie
miejscem do nauki jazdy z kilkoma oślimi górkami. Gdyby pan
Sobiesiak wybudował wyciąg wg koncepcji MKL, o kilkaset metrów
dłuższy, z nartostradą przecinającą ulicę Strażacką, to
wówczas wspólny skipas z Kopą miałby sens. Co więcej zyskałby
cały Karpacz.
Winę za to, że tak się nie stało, w mojej opinii ponoszą
władze miasta. Trzeba było przekonywać pana Sobiesiaka, aby
wybudował wyciąg i nartostradę, które będą miały sens i będą
tworzyć logiczną całość z tym co już jest na Kopie. A jest jak
jest.
Dzisiaj robione jest ciśnienie na wspólny skipas, jakby to miało
uratować Karpacz przed zimowym bankructwem. Moim zdaniem taki
wspólny skipas będzie równie śmieszny co oferta narciarska w
Białym Jarze, której rozdmuchana reklama w długim okresie będzie
miastu szkodzić.



jOranT_KarpaczANSKI, 15-10-2011, odsłon: 596
Komentarze
admin
(15-10-2011, 14:02:37)

Trudno się nie zgodzić jak się czyta ale patrząc oczami turysty to ja bym wolał jeden karnet na wszystkie wyciągi niezależnie czy są połączone czy nie. Na jednym jest dużo ludzi to jadę na następny a jak mi się znudzi to na inny. Wyobraźmy sobie sytuację w której turysta dostaje karnet od Sobiesiaka a na górce ludzi jak "śledzie w puszce" i co teraz ma zrobić? Kupować karnet u kogoś innego a ten w buty wsadzić? Ba! Gdyby Sobiesiak i Warecki połączyli siły to już inna bajka ale tu do tanga trzeba trojga.
A co do turysty ze Szklarskiej, to gdyby gmina rozleklamowała Karpacz jako miasto rodzinne do nauki dla początkujących to i rozczarowanie byłoby mniejsze.
"oferta narciarska w Białym Jarze, której rozdmuchana reklama w długim okresie będzie miastu szkodzić." -tu się zgadzam; wystarczy spojrzeć na gondolę w Świeradowie. Gdyby Kopa i Winterpol...gdyby...gdyby... był inny burmistrz i inna rada miejska to może byłoby inaczej.

Grzegorz_Kubik
(16-10-2011, 09:59:42)
Póki Pan Malinowski będzie Burmistrzem tego miasta to się nic nie zmieni,towarzystwo jest na tyle skłócone że potrzeba jest dobrego mediatora,wydaje mi się że Burmistrz miasta turystycznego powinien stać ponad podziałami a nie dzielić ludzi,inwestorów na lepszych i gorszych tych co mu sprzyjają lub nie.Dla mnie oczywistą sprawą jest odsunąć od władzy osoby(Malinowski i Rzepczyński) którym wydaje się że miasto to ich PRYWATNY FOLWARK.
gienio(16-10-2011, 20:12:48)
I to jak najszybciej!!1
wikary(16-10-2011, 21:27:38)
Panie radny, mam pytanie. Kto uchwala budżet dla Karpacza? Kto uchwala uchwały pozwalające na realizacje pomysłów burmistrza? Panie radny włade ma ten który stanowi prawo, a nie ten który je realizuje. Twierdzenie, że za wszystkie zło w Karpaczu odpowiada Malinowski to czysta hipokryzja. Malinowski jest cwaniakiem który wodzi radnych za nos, a radni zamiast się przed tym bronić skaczą sobie do gardeł. A Maliniak tryumfuje i robi swoje. Ciekawy jestem pańskiego zdania na ten temat.
wikary(17-10-2011, 09:24:23)
iORANCIE. Jesteś bardzo płodnym twórcą, szkoda,że w Twoich tekstach brak treści. Tak samo jak ja, żyjesz w kraju debili. Więc powinieneś zrozumieć, że w kraju debili, nic nie jest tym, na co wygląda. Weź pierwszą lepszą gazete z ogłoszeniami motoryzacyjnymi, i auto z listopada roku 2000 jest opisane jako 2000/2001. Dlatego, że w kraju debili listopad to taki miesiąc ni w pi.., ni w oko. Kupujesz sok z malin w którym soku z malin jest dwadzieścia procent a reszta to jakieś syfy, ale płacisz za sok z malim i się nie buntujesz i nie opisujesz tego. Kupujesz chleb razowy z pszennej mąki. Taki syf można kupić w Biedronkach a dostarcza to gów.... piekarnia Kisły. Kupujesz makaron który jest kluskami. Na każdym kroku ktoś robi z nas wariata, my robimy to samo innym. Więc co w tym złego, że turysta z Leśnego Zamku idzie do Białego Jaru, żeby skrócić sobie droge na Snieżke. Przecież żyjemy w kraju debili.
RYSIU(05-11-2011, 19:51:50)

WIKARY PISZE TO SAMO I TAK SAMO JAK starydzialecz (xxx) , ale na boga !!! to nie te same osoby (w kapelutku i sygnecikiem z tombaku )


Dodaj komentarz
Twoje imie i nazwisko:

Wpisz komentarz:


Przepisz kod zabezpieczający:



Uwaga Przeczytaj ! Po prawidłowym dodaniu komentarza powinien pojawić się (pod artykułem a nad wszystkimi komentarzami) komunikat: Komentarz został dodany. Inny komunikat lub jego brak informuje o nieprawidłowościach w wypełnianiu pól. Więcej tu

 

Jeśli zauważyłeś naruszenie zasad regulaminu: zgłoś naruszenie

Zaproponuj pytanie sondażowe
Czy  powinny  być  określone  zasady, na  jakich  radnym  przysługują  diety ???? Tak ,nie

Więcej

|       Kontakt       |      Pomoc / Faq      |     Regulamin     |   Zgłoś naruszenie   |

Generowanie strony [s]: 0.0240